Właśnie na siłę wepchnęłam przyjaźń przed rozwijającą się powolutku miłość. Czy zraniłam stawiając sprawę jasno? Naprawdę szkoda mi spieprzyć tak dobrą znajomość związkiem, który prędzej, czy później skazany zostanie na przerażającą mnie w tej chwili odległość. Kilkaset kilometrów, to dla mnie zdecydowanie za dużo.
Mieszane uczucia.
wtorek, 10 czerwca 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)