czwartek, 29 października 2009

"Przyjaciel potrzebny od zaraz..."

Chyba śmiało mogę rzec, iż mam przyjaciela. Odmiennej płci. I niech nikt nie próbuje wmówić mi, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje!

Jest zawsze, kiedy trzeba i pomaga...


'jeśli go spotkam, to poderwę go dla Ciebie'

haha :) taki sobie żarcik, ale jakże zabawny.
Ponury uświadomił mi, że trzeba olewać swoje wątpliwości, walczyć o to, na czym nam zależy i iść przed siebie z podniesionym czołem.
a co ma być, to będzie.
czekam z niecierpliwością.
nawet jeśli miałoby to oznaczać łzy.

niedziela, 25 października 2009

"gdy na wewnętrznej stronie powiek, przed snem wyświetlasz obrazy..."

Wzrok co chwila zwracany w stronę wyświetlacza telefonu komórkowego... a tam nic. Żadnego połączenia nieodebranego, żadnej nowej wiadomości, na które czekam.
Czuję się jak kochanka, o których ostatnio czytałam. Bo przecież On nie napisze, kiedy jest z nią. A ja czekam. Głupota. Totalna głupota!

Jak długo można czekać na coś, co może nigdy nie nadejść? Życie na czekanie? - nie dla mnie!
Lubi do mnie pisać, ale robi to w nocy, kiedy jej nie ma przy boku. A kiedy jest przy niej, to co...? Nie myśli o mnie w ogóle? Tego nie wiem. Być może myśli, ale co z tego, skoro jest z nią?

Czy ja rozbijam czyjś związek?

Nie wiem... nie wiem co dalej. Nie chcę całe życie na coś/kogoś czekać. Nie chcę też znowu o kimś zapominać...
Ech, wina bym się napiła i zapomniała, chociaż na chwilę.

Czasem nie wiesz co tracisz aż do momentu kiedy możesz tego dotknąć.

Czasem nie możesz zobaczyć jakie coś jest piękne aż do momentu kiedy to cofnie się do światła.

Czasem żałujesz miłości, której o mało co nie straciłeś.

Ale kiedy poszukujesz piękna, marz.