czwartek, 29 października 2009

"Przyjaciel potrzebny od zaraz..."

Chyba śmiało mogę rzec, iż mam przyjaciela. Odmiennej płci. I niech nikt nie próbuje wmówić mi, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje!

Jest zawsze, kiedy trzeba i pomaga...


'jeśli go spotkam, to poderwę go dla Ciebie'

haha :) taki sobie żarcik, ale jakże zabawny.
Ponury uświadomił mi, że trzeba olewać swoje wątpliwości, walczyć o to, na czym nam zależy i iść przed siebie z podniesionym czołem.
a co ma być, to będzie.
czekam z niecierpliwością.
nawet jeśli miałoby to oznaczać łzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz