Chcę wyprowadzić się do Wrocławia. Właśnie tam. Już nie do ZG, teraz marzy mi się Wrocław. Chcę tam mieszkać, żyć, zająć się czymś pożytecznym. Tylko nie wiem od czego zacząć... Jak się za to zabrać.
Faceci to świnie - traktują nas jak przedmioty. Chyba coś im się pomyliło, poprzewracało w tych łepetynach! I jak tu znaleźć tego jednego jedynego, wśród tłumu chamów, gburów i prostaków, no jak?!
Telefon lżejszy o kolejny numer.
Taka mała, malutka...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz